Naśladowanie domowego życia
Każdy codzienny serial zaczyna się wracaniem domowników do domu, nawet o tej samej porze. Aktorzy zawsze chodzą w domach w butach, w których właśnie wrócili z zachlapanych chodników. Nawet jeśli posługują się domowym, stacjonarnym telefonem bezprzewodowym, stoją blisko bazy, w żadnym wypadku nie chodzą z nim na odległości większe niż dwa metry. W domach nigdy nie ma bałaganu czy jakiejś nieczystości. Zdumiewa więc fakt, że kiedy pani domu zatrudnia sobie panią do sprzątania jest zdumiona i nie może wyjść z szoku, jak jest nagle czysto. W domach, gdzie są małe dzieci, widoku zabawek, drogi widzu, nie uświadczysz. Wracająca mama lub tata malucha po całym dniu pracy prosi sprzątaczkę o herbatkę, pyta o rachunki i ciotkę z elbląga, opowiada o korkach na mieście, ale bardzo rzadko pyta o synka, który też nie pojawia się po usłyszeniu dzwonka lub drzwi lub trzaśnięcia nimi. Kiedy oglądamy sceny, kiedy wszyscy budzą się rano jest tak, że większość z nich śpi w pełnym makijażu, niektórzy w ułożonymi fryzurami.